Jasnowidz Jackowski i jego pomoc w poszukiwaniach zaginionych
fot. Facebook - Krzysztof Jackowski Jasnowidz z Człuchowa
Autor Olga Szmańda - 12 Sierpnia 2020

Czy jasnowidz Jackowski oszukuje? Ujawniono oburzające informacje na temat jego metod pracy

Jasnowidz Jackowski zdobył rozgłos, pomagając w medialnych sprawach kryminalnych. Teraz na jaw wychodzą opinie osób, które pracowały z mężczyzną. W mediach opowiedzieli o jego działalności między innymi funkcjonariusze policji posądzający go o oszustwa. Jak naprawdę wygląda jego pomoc w poszukiwaniach?

Jasnowidz Krzysztof Jackowski od lat znajduje się w czołówce najbardziej znanych Polaków. Mężczyzna angażuje się w pomoc w poszukiwaniach zaginionych ludzi lub odnajdywania zwłok. Według niektórych ustaleń to właśnie Jackowski odnalazł Dawida Żukowskiego, a ostatnio zasłynął w mediach podczas akcji poszukiwawczej Piotra Woźniaka-Staraka. Jackowski wyraził swój sprzeciw spowodowany brakiem podziękowań w pomocy zlokalizowania zwłok producenta. Niestety wkrótce okazało się, że jeden z nurków poszukujących ciała biznesmena, oskarżył Jackowskiego o kłamstwo i błędne wizje. Teraz ocenie poddawana jest wiarygodność jasnowidza.

Przełomowa decyzja w Mińsku. Władze Białorusi wreszcie to zrobiłyPrzełomowa decyzja w Mińsku. Władze Białorusi wreszcie to zrobiłyCzytaj dalej

Jasnowidz Jackowski

Krzysztof Jackowski latami zajmował się najbardziej medialnymi sprawami. Niejednokrotnie współpracował z policją i pomógł rozwiązać wiele spraw. W mediach chwali się swoimi dyplomami za osiągnięcia. Próbuje udowadniać również, że dzięki wąchaniu ubrań zaginionych osób jest w stanie odkryć miejsce ukrytych zwłok. Według ostatnich doniesień ludzi pracujących z jasnowidzem prawda może wyglądać inaczej.

W 2013 roku „Gazeta Wyborcza” poprosiła byłego rzecznika policji o wypowiedź dotyczącą trafnych wskazań z ramienia Krzysztofa Jackowskiego. Co ciekawe mężczyzna powiedział, że ani jedno z nich nie było prawidłowe. Rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji powiedział także, że Jackowski wprowadza funkcjonariuszy w błąd. Zastanawiające jest więc, czy podziękowania i dyplomy od policji są prawdziwe.

Mundurowi oficjalnie nie przyznają się do współpracy z Jackowskim. Wspominali o tym m.in. funkcjonariusze w rozmowie z portalem onet.pl. Według nich wskazane miejsca nie były żadnym dowodem w sądzie. Niejasne doniesienia ze strony władz powodują wzburzenie u internautów. Niejednokrotnie sugerują oni, że Jackowski dostaje nieoficjalne wiadomości od informatorów dotyczące np. terenu poszukiwań czy działań organów ścigania. Niestety są to jedynie podejrzenia wysuwane ze strony internatów, a niepotwierdzone informacje.

- Zdarzały się trafienia, ale nie mają nic wspólnego z jasnowidzeniem. Radzi sobie w oczywistych sprawach typu - zaginął grzybiarz, był widziany w zagajniku między stawami. Rodzina przeszukała lasek, nic nie znalazła. Jasnowidz wskazał, że zwłoki mogą być w stawie. Zadanie dla ucznia czwartej klasy szkoły podstawowej - powiedział były policjant Marek Jeleniewski w Gazecie Wyborczej.

Marek Jeleniewski na łamach magazynu dodatkowo nazwał Jackowskiego „mitomanem, oszustem i medialnym cwaniakiem”. Zdaniem byłego mundurowego działania jasnowidza są schematem działań, które umiejętnie wykorzystują dramaty rodzin poszukiwanych osób.

- Nigdy w naszej historii nie mieliśmy sprawy, w której pomógłby jasnowidz - oświadczył Aleksander Zabłocki z fundacji ITAKA w Gazecie Wyborczej.

- W myśl takiej logiki Ministerstwo Rolnictwa powinno zatrudniać szamanów do odprawiania tańców w trakcie suszy. Prokurator ośmieszył instytucję, którą reprezentuje. Zwykły obywatel może się kierować zabobonami, ale nie urzędnik! - powiedział mecenas Mikołaj Pietrzak z Krajowej Rady Adwokackiej w Gazecie Wyborczej.

Kto wierzy w przepowiednie Jackowskiego?

Bydgoskie wydanie Gazety Wyborczej w 2015 roku opisało zdarzenie dotyczące „cudotwórcy z Człuchowa”, który tak naprawdę nie miał żadnych zdolności nadprzyrodzonych. W artykule znalazły się również informacje dotyczące danych z Komendy Głównej Policji. Zdaniem tych liczb, wynika, że na pół tysiąca zdarzeń Jackowski nie pomógł w ani jednym. Profesor nauk prawnych, będący kierownikiem Katedry Kryminalistyki na Wydziale Prawa i Administracji UW, Tadeusz Tomaszewski tłumaczył możliwe trafienia jasnowidza. Uważa, że wszystko zawdzięczać można błędowi statystycznemu. Co ciekawe, podane dane z komendy nie zgadzają się z informacjami, które ujawnia sam zainteresowany. Według Jackowskiego przez 25 lat pracy odnalazł on około 700 ciał.

- Ile jest w tych wizjach prawdy? Trudno powiedzieć. Przecież zazwyczaj jak ktoś ginie czy jest mordowany, to trupa gdzieś w lesie, w jeziorze czy na śmietnisku chowają, a te jasnowidzenia Jackowskiego prawie zawsze tak wyglądają. To jak z horoskopami, które są pisane tak, by każdy coś dla siebie w nich znalazł - mówi policjant z gdańskiej dochodzeniówki w Gazecie Wyborczej.

Co ciekawe po stronie jasnowidza stanął w rozmowie z portalem onet.pl pewien anonimowy policjant. Zdaniem mundurowego Jackowski pomógł w sprawie zaginięcia listonosza z Warszawy. Według informatora to właśnie zainteresowany prawidłowo wskazał, gdzie leżą zwłoki ofiary.

- W końcu pocztowcy się wkurzyli i wynajęli jasnowidza. I on rzeczywiście wskazał, gdzie znajduje się ciało i kiedy zostanie odnalezione. Mówił o terenie leśnym, przekonywał, że sprawa się wyjaśni, jak przyjdzie odwilż. Tak się stało - powiedział policjant w rozmowie z onet.pl

Wśród innych mundurowych znajduje się więcej osób kibicujących jasnowidzowi. Jeden z nich Krzysztof Janoszka w rozmowie z onet.pl tłumaczył zachowanie Jackowskiego i próbował wyjaśnić jak wygląda życie mężczyzny. Według mundurowego "Jackowski żyje na granicy dwóch światów-materialnego i duchowego". 

Dzisiaj grzeje:
1. Wnuczka zrobiła babci makijaż i odmłodziła ją o kilkadziesiąt lat. Niewiarygodna metamorfoza seniorki. Nagranie zwala z nóg
2. Ile jest prawdy w wiralu o homofobii w Polsce? Dużo, ale znalazł się też rażący fałsz

- Jego zachowanie i postępowanie w pewnych sytuacjach nie powinno mieć jakiegokolwiek wpływu na ocenę wielkiego talentu, jakim dysponuje, a dysponuje nim na pewno-dodał Janoszka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zostawił owczarka niemieckiego w hotelu dla psów. 2 tygodnie później wydarzyła się okropna rzecz
  2. Wybuch w Bejrucie. Nowe nagranie w slow motion prezentuje prawdziwą siłę zniszczeń
  3. Uratowana puma znalazła nowy dom. Na nagraniu widać, że jest szczęśliwa
  4. Wielki powrót zakażeń? Jest na to sposób. 5 złotych rad lekarza, który kierował szpitalem w Wuhan
  5. Szwecja zadziwiła wszystkich swoim podejściem do pandemii. Jak na tym wyszła?
  6. Nie żyje młodziutka polska piłkarka. Nagła śmierć była wstrząsem dla kibiców

źródło: planeta.pl

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł