Zrezygnował z maszyn, bo nie chciał zwalniać pracowników. Szlachetny gest biznesmena

Autor Kamila Krótka - 6 Sierpnia 2020

Biznesmen otworzył firmę zajmującą się sprzedażą ziół, mieszanek ziołowych, przypraw i herbat. Produkcja byłaby tańsza, gdyby korzystał z maszyn. Ale właściciel postanowił zatrudniać ludzi i przeznaczać pieniądze na wypłaty dla nich.

Biznesmen zapewnia pracę ponad 100 osobom, a z jeszcze większą liczbą stale współpracuje. Znaczącą część ich pracy mogłyby wykonywać maszyny, jednak właściciel firmy nie zamierza rezygnować ze sprawdzonych już pracowników.

Papież Franciszek wybrał sześć kobiet do pełnienia wysokich funkcji w watykańskiej Radzie. Do tej pory stanowiska te obsadzali tylko mężczyźniCzytaj dalej

Biznesmen o złotym sercu

Firma Dary Natury została założona przez Mirosława Angielczyka, który rocznie sprzedaje produkty za wartość ok. 36 mln złotych. Dużą część z zarobku musi przeznaczyć na pensje dla pracowników, jednak wcale nie musiałby tego robić. Mógłby zainwestować w maszyny zajmujące się pakowaniem, usprawniając tym samym proces produkcji.

Teraz pakowaniem w firmie zajmują się pracownicy z okolic Korycin znajdujących się na Podlasiu. To właśnie tam mieści się siedziba Darów Natury. – Gdybym kupił ze dwie maszyny do pakowania, zwróciłyby mi się w 2 miesiące – mówi Angielczyk.

Dobra decyzja Angielczyka

Maszyny pozwoliłyby firmie zaoszczędzić na pensjach 30 pracowników, jednak biznesmen postanowił zatrzymać swoich pracowników. – Wie pan, urodziłem się tutaj i tutaj założyłem w 1990 roku swoją firmę. Część osób pracuje dla mnie już od kilkunastu lat, związali z moim zakładem swoje życie. Co miałbym im powiedzieć? Przecież nie wybaczyliby mi takiej decyzji – wyjaśnia. – Jeżeli nie istnieje konkretna przyczyna, dla której miałbym zatrudniać pracownika, to wymyślam czasochłonne prace wykonywane ręcznie. Żeby utrzymać miejsce pracy – dodaje Angielczyk.

Dzisiaj grzeje:
1. Wnuczka zrobiła babci makijaż i odmłodziła ją o kilkadziesiąt lat. Niewiarygodna metamorfoza seniorki. Nagranie zwala z nóg
2. Nakaz noszenia maseczek niezgodny z prawem

Biznesmen właściwie od zawsze fascynował się tematem ziół, który poznał dzięki babci Józi - wioskowej znachorce. To od niej nauczył się, w jaki sposób zbierać, suszyć i przechowywać zioła. Od tego czasu swoją pasję traktuje jako sposób na życie i przelewa ją na inne osoby pracujące w firmie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kotka-złodziejka została złapana na gorącym uczynku. Właściciel przecierał oczy z niedowierzania, kiedy ujrzał jej drogocenny łup
  2. "Statek kosmitów" 10-krotnie większy od Ziemi uchwycony przez NASA
  3. Uratowana puma znalazła nowy dom. Na nagraniu widać, że jest szczęśliwa
  4. Wielki powrót zakażeń? Jest na to sposób. 5 złotych rad lekarza, który kierował szpitalem w Wuhan
  5. Szwecja zadziwiła wszystkich swoim podejściem do pandemii. Jak na tym wyszła?
  6. Fatalny wypadek młodych gwiazdorów. Nie żyje dwóch 20-latków, wszystko przez alkohol

źródło: dobrewiadomosci.net.pl

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł