Furgonetka z homofobicznymi hasłami nie pojeździ po Poznaniu. Zatrzymała ją policja

Autor Olga Szmańda - 18 Sierpnia 2020

Furgonetka oklejona banerami z homofobicznymi hasłami miała wyruszyć na ulice Poznania. Miliony poniedziałek miał być pierwszym dniem przejazdu samochodu. Poznańska policja zatrzymała jednak pojazd i zdecydowała o zakazie dalszej podróży. Wszystko spowodowane było usterkami technicznymi furgonetki. „Gazeta Wyborcza” podaje, że „furgonetka miała uszkodzoną przednią lampę, a tablica rejestracyjna była zdemontowana i leżała przed kierowcą, na podszybiu”.

W poniedziałek 17 sierpnia 2020 roku na ulice Poznania miała wyruszyć furgonetka jeżdżąca wcześniej po stolicy Polski. Samochód oklejony banerami z homofobicznymi hasłami pojawił się już w kilku innych miastach. Odpowiedzialność za utworzenie takich pojazdów bierze fundacja Pro-Prawo do życia. W poniedziałek odbył się inauguracyjny przejazd auta po ulicach największego miasta Wielkopolski. Jednak furgonetka nie pojechała w długą trasę. Jak poinformowała „Wyborcza”, samochód został szybko zatrzymany na ulicach Poznania.

Nie dbała o siebie przez lata. Po metamorfozie jej uroda zapiera dech w piersiachCzytaj dalej

Furgonetka Pro-Prawo do życia

"Furgonetka ruszyła po godz. 13, ale nie jeździła zbyt długo. Przed godz. 15 policjanci zatrzymali ją na parkingu przed kościołem na poznańskim Górczynie. Jak ustaliła "Wyborcza", przedstawiciel fundacji Pro - Prawo do życia próbował zgłosić w poznańskim urzędzie miasta objazdowe zgromadzenie. Podał trasę, po której chce jeździć furgonetką. Prawdopodobnie w ten sposób chciał zalegalizować używanie nagłośnienia - furgonetka ma głośniki, z których płyną homofobiczne hasła. Policja mogłaby uznać to za zakłócanie porządku, tymczasem podczas zgromadzeń takich jak marsze czy demonstracje można używać nagłośnienia legalnie. Według naszych informacji poznańscy urzędnicy odmówili przyjęcia zgłoszenia, bo w zgromadzeniu miała brać udział tylko jedna osoba. Urzędnicy mieli uznać, że jednoosobowy przejazd furgonetką nie jest żadnym zgromadzeniem" - informuje „Wyborcza”.

Służby mundurowe, które zatrzymały furgonetkę z homofobicznymi hasłami, sprawdziły stan techniczny auta. To właśnie brak spełniania wymogów technicznych spowodował zakaz dalszej jazdy ulicami miasta.

Dzisiaj grzeje:
1. Tysiące Polaków mogą ubiegać się o bezzwrotną dotację. Łatwo z niej skorzystać
2. Młodzi napędzają rozprzestrzenianie się epidemii? Stanowisko WHO

"Pojazd ma drobne uszkodzenia, które uniemożliwiają mu wyjazd na ulicę. Kierowca stwierdził, że je naprawi. Jeśli tak się stanie, będzie mógł wyjechać na ulice - mówił w poniedziałek po południu rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak. Nieoficjalnie dowiadujemy się, że furgonetka miała uszkodzoną przednią lampę, a tablica rejestracyjna była zdemontowana i leżała przed kierowcą, na podszybiu" - podaje „Wyborcza".

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kim Dzong Un uznał posiadanie psów za niezgodne z prawem. Wydał oburzający rozkaz, miliony ucierpią
  2. Rząd chce walczyć z suszą podatkiem od deszczu. Polacy stracą tysiące złotych
  3. Rozwiodła się po 44 latach małżeństwa i przeszła niezwykłą przemianę. Odmłodniała o 20 lat. Jak to zrobiła?
  4. Przeżyła śmierć kliniczną. Twierdzi, że widziała duchy. Teraz jest medium
  5. 3 razy przeżyła śmierć kliniczną. Wyznaje, co widziała po drugiej stronie
  6. Nie żyje legenda Bundesligi i reprezentacji Niemiec. Kibice opłakują ikonę niemieckiej piłki

Źródło: tokfm.pl

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł