Wspaniały czyn 19-letniej strażaczki. Mało osób zdecydowałoby się na taki gest

Autor Redakcja Świat Radości - 28 Października 2020

Przymus wysyłania na kwarantannę członków personelu medycznego, zmusił szpital w Suchej Beskidzkiej (woj. małopolskie) do rozpaczliwej szukania pomocy. Na apel placówki odpowiedziała między innymi 19-letnia strażaczka z OSP w Lachowicach. Pracuje kilkanaście godzin dziennie.

Wolontariat w obecnej chwili jest wyjątkowo heroiczną formą pomocy. Pracujący w trudnych warunkach personel medyczny jest znacznie ograniczony z powodu przepisów o kwarantannie. Kontakt z chorymi doprowadza do zmniejszania możliwości kadrowych. W związku z apelem na jaki z powodu obecnie panujących warunków zdecydował się szpital w Suchej Beskidzikiej, 19-letnia pani Klaudia zdecydowała się pomóc zarówno medykom jak i chorym. Musiała zmierzyć się z licznymi obowiązkami, z którymi miała styczność po raz pierwszy. 

Wolontariat na wagę złota 

Strażaczka-ochotniczka od kilku tygodni studiuje pielęgniarstwo. W związku z tym władze szpitala zdecydowały się skierować ją właśnie na oddział covidowy. Taka praktyka z pewnością także ułatwi dalsze studiowanie, a pani Klaudia będzie miała świadomość, na co dokładnie się zdecydowała. Jak sama mówiła Polsatowi: - Do moich obowiązków na oddziale należy sprawdzanie tętna, ciśnienia, temperatury, ściągam pampersy, zmieniamy na nowe, pomagamy pacjentom, poprawiam posłanie, pomagam przy wypróżnianiu się i karmieniu - po czym uświadomiła dziennikarzy, że wolontariat nie jest dla każdego. 

Opiekę pani Klaudii chwalą sobie bardzo pacjenci. Strażaczka przyznała, że do takiej pracy potrzeba mieć "serce na dłoni" i się nie poddawać. Praca jest wyjątkowo męcząca i długa, a zadowolenie pacjentów i możliwość czynienia dobra jest za nią jedyną, ale za to wielką nagrodą. 

Już od wczoraj znaczna zmiana w podatkach. Zachowasz w portfelu znacznie więcej pieniędzyCzytaj dalej

Dzisiaj grzeje:
1. "Twoja Twarz Brzmi Znajomo": łzy, zachwyt i jak zwykle apetyt na więcej. Kto w ostatnim odcinku skradł serca jurorów?
2. Rottweiler śmiertelnie pogryzł noworodka, chciał go zakopać. Koszmar rodziny
3. Akwarium Polaka trafiło do Księgi Rekordów Guinnessa. Nie zgadniecie, co jest w nim niezwykłego

Praca trwa po 12h dziennie. Jak mówią pracownicy szpitala, Pani Klaudia Dyduch spędza w ciągu każdego dnia pracy po 3-4 godziny na oddziale dla osób zarażonych koronawirusem. Oczywiście musi robić to w specjalnym kombinezonie, zabezpieczającym przed ewentualną infekcją. 

Szpital Wielospecjalistyczny w Suchej Beskidzkiej spotkał się z odzewem nie tylko Pani Klaudii. Przedstawicielka placówki mówiła w programie "Interwencja", że apel szpitala spotkał się z wyjątkowo szerokim odzewem. Do placówki wpłynęło co najmniej 100 mejli od osób, które oferowały swoją pomoc. Nie wszyscy zgłaszali się do pracy z chorymi na miejscu. Wielu mieszkańców regionu oferowało np możliwość dowożenia leków.

Nowe badania wskazują grupę osób odporną na zakażenie koronawirusem. Wiemy, kto się do niej zaliczaCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pies przeszedł operację oczu i w końcu zobaczył swoją rodzinę. Wideo z jego reakcją jest hitem
  2. Pies rzucił się na małego chłopca. Niebywałe, co wydarzyło się sekundę później
  3. Nikt wcześniej nie złowił ryby podobnej wielkości. Kolejny rekord na mapie Polski, wędkarz ma powody do świętowania
  4. Policjantka zareagowała w zdumiewający sposób na protestujących we Wrocławiu. Jej zachowanie zupełnie nas urzekło
  5. Chihuahua chodzący na dwóch łapach miał zostać uśpiony. Kiedy weterynarz go zbadał, odkrył wstrząsającą prawdę
  6. Grochola przerywa milczenie. Wyznała, co jej oprawca zrobił kotu. Nie mieści się w głowie
  7. 90% osób nie jest w stanie znaleźć lamparta na tym zdjęciu. Błyskawiczny test na spostrzegawczość

Źródło: polsatnews.pl

Następny artykuł