Jechał jak wariat. Chcieli go ukarać, a skończyło się eskortą do szpitala

Autor Kamila Krótka - 9 Września 2020

Policja zatrzymała kierowcę, który stwarzał niebezpieczeństwo na drodze. Zdarzenie zakończyło się eskortą do szpitala.

Policja z pewnością nie podejrzewała takiego zwrotu wydarzeń. Niebezpieczne zachowanie skłoniło funkcjonariuszy do pomocy kierowcy.

Policja na ratunek

Podczas rutynowego patrolu podopolskich miejscowości, policjanci dostrzegli kierowcę poruszającego się wbrew przepisom drogowym i z nadmierną prędkością. Nie zwracał uwagi na znaki i wyprzedzał inne pojazdy. W związku z tym, że samochód mógł powodować niebezpieczeństwo, postanowiono go zatrzymać.

Jeszcze niedawno był wart 20 zł. Teraz za jeden wyjątkowy banknot dostaniesz kilka tys. złotychCzytaj dalej

Policjanci nie kryli zdziwienia, gdy podczas kontroli drogowej okazało się, że kierowca jedzie w ten sposób w konkretnym celu. 34-latek jak najszybciej potrzebował dostać się do szpitala. W aucie znajdowała się żona i 2-letni synek kierowcy, który wymagał natychmiastowej pomocy lekarza.

Opieka policji i lekarzy

Sytuacja była bardzo poważna, policja zdecydowała się więc na pilotaż samochodu do placówki medycznej. Dzięki sygnałom uprzywilejowania rodzina mogła szybko dostać się do opolskiego szpitala i zapewnić pomoc dziecku.

Dzisiaj grzeje: 1. Kilka tysięcy Polaków dostanie 1700 zł dodatku do wynagrodzenia. Komu się należy?
2. Partnerka Michała Wójcika z Ani Mru-Mru ma raka. W pięć dni zebrał prawie 250 tys. zł na jej leczenie

Policja umożliwiła szybki, ale przede wszystkim bezpieczny transport, dzięki czemu lekarze po chwili mogli udzielić pomocy chłopcu.

Możesz załapać się nawet na 113 tys. złotych. Właśnie rozpoczął się nabór wnioskówCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Husky uratowały i wychowały kota. Teraz myśli, że jest dużym i dzielnym psem
  2. Plastikowe butelki i puszki mają być zwrotne. Nowy pomysł Ministerstwa Klimatu
  3. Zrozumiał, że go adoptują i wychodzi ze schroniska. Wzruszająca reakcja uroczego psiaka
  4. 2-letnia Zuzia walczy z rakiem. Żeby jej pomóc, policjantka zebrała 1,5 tony nakrętek
  5. Chłopiec pomaga niewidomemu jelonkowi. Bez niego zginąłby z głodu
  6. Podeszła do niewidomego bezdomnego, napisała jedno zdanie na kartce, którą trzymał. Ludzie zaczęli masowo dawać mu pieniądze

źródło: opolska.policja.gov.pl

Następny artykuł