
Lekarz przeżył śmierć kliniczną i twierdzi, że był w niebie. Opowiada jak tam było
Śmierć kliniczna pewnego lekarza diametralnie zmieniła jego podejście do życia. Dziś opowiada o doświadczeniu, które nie tylko zdumiewa, ale i przyprawia o gęsią skórkę. Wyznania mężczyzny z pewnością rozwiewają wiele wątpliwości dotyczących życia po śmierci. Co udało mu się zobaczyć po drugiej stronie?
Dr Gary Wood w wieku 18 lat wraz ze swoją 16-letnią siostrą ucierpiał w wypadku samochodowym. Niestety w trakcie drogi powrotnej do domu wjechali w źle zaparkowany samochód. Młoda dziewczyna wyszła z wypadku bez szwanku, a poza lekkimi zadrapaniami nie obniosła żadnych poważnych obrażeń. Inaczej było w przypadku jej starszego brata. Dr Gary miał zmiażdżony przełyk i struny głosowe oraz złamany nos i kości. Na miejscu wypadku lekarze z karetki pogotowia stwierdzili zgon mężczyzny. Opowieść o tym, co stało się później, może przyprawić o dreszcze.
Śmierć kliniczna doktora
Po stwierdzeniu zgonu przez lekarzy z karetki pogotowia wydawało się, że młody dr Gary nie powróci do świata żywych. Ten młody 18-latek miał jednak w sobie ogromną wolę walki i bardzo chciał przeżyć. Po ponad 50 latach nadal pamięta każdą sekundę wypadku i wydarzeń z tamtego dnia. Wood opowiedział swoją historię, ujawniając to, co spotkało go w trakcie śmierci klinicznej. Wood twierdzi, że trafił wówczas do nieba.
- Śmierć to takie uczucie, jakbyś ściągnął z siebie ubranie, położył je obok i patrzył na nie. Tylko patrzysz się na samego siebie - mówi Wood. - Wyszedłem z ciała, zrzuciłem swoją ziemską powłokę i potem uniosłem się nad swój samochód, a moje całe życie przechodziło mi cały czas przed oczami. Potem znalazłem się w kłębiącym leju, który stawał się coraz większy - wspomina dr Wood.
Zdaniem mężczyzny wstąpienie do nieba i umieranie jest jak „ekstaza i niesamowity spokój”.
- Potem ten lej z chmur się otworzył i zobaczyłem wielki złoty kształt zawieszony w przestrzeni. Coś co Biblia nazywa niebem - opowiada.
Później doktor zobaczył anioła, który "mierzył ponad 20 m wysokości i stał przed bramą szeroką na 800 km. Miał miecz i piękne, długie, kręcone włosy. Za bramą, w czymś rodzaju miasta też stał anioł, który trzymał w ręku kilka książek. Wtedy aniołowie zamienili ze sobą kilka słów i zostałem wpuszczony do środka".
Według lekarza niebiański przewodnik to jego zmarły kolega ze szkoły, który również uległ wypadkowi. Chłopak zmarł w młodym wieku, a dr Gary miał spotkać go w zaświatach.
- Gdy znaleźliśmy się około 400 metrów od sali tronowej Boga, mój kolega pokazał mi tablicę z napisem »nieodebrane błogosławieństwo«. Kiedy otworzyłem drzwi do tej sali, ku mojemu zdziwieniu zobaczyłem nogi zwisające ze ściany, prawdziwe nogi. Były tam wszystkie części ludzkiego ciała - dodaje doktor.
Zdaniem mężczyzny w zaświatach spotkał także Jezusa. Ich wspólna droga zdumiała lekarza i miała dla niego głębokie przesłanie. Zdaniem doktora, został on przysłany na ziemię po śmierci klinicznej, by opowiadać o tym, że niebo naprawdę istnieje. Według niego Jezus opowiedział mu o ponownym nadejściu ducha odnowy, który zapanuje nad wszystkim. W trakcie, gdy dr Wood znajdował się w stanie śmierci klinicznej, jego siostra klęczała nad nim i z rozpaczy krzyczała jego imię. Gary twierdzi, że usłyszał każdy dźwięk wydobywający nie z ust siostry. Jego wspomnienia mówią o tym, że będąc w niebie, słyszał ją w oddali. To ona była powodem, dla którego wrócił do świata żywych.
Dzisiaj grzeje:
1. Wnuczka zrobiła babci makijaż i odmłodziła ją o kilkadziesiąt lat. Niewiarygodna metamorfoza seniorki. Nagranie zwala z nóg
2. Białoruskie media chwalą się gratulacjami z Polski dla Łukaszenki. To oficjalne gratulacje polskich władz?
- Gdy tylko Sue zaczęła krzyczeć, mój kolega powiedział: „musisz wracać. Ona używa twego imienia” Wtedy w mgnieniu oka wróciłem do swojego ciała, a lekarze wyczuli oznaki życia i zawieźli mnie do szpitala - wspomina dr Gary Wood.
ZOBACZ TAKŻE:
- Pies zjadł zawiniątko na spacerze. Kiedy weterynarz zobaczył wyniki RTG, zadecydował o pilnej operacji
- Na planecie w Układzie Słonecznym może istnieć życie. Pod powierzchnią znajduje się ciekły ocean
- Uratowana puma znalazła nowy dom. Na nagraniu widać, że jest szczęśliwa
- Wielki powrót zakażeń? Jest na to sposób. 5 złotych rad lekarza, który kierował szpitalem w Wuhan
- Szwecja zadziwiła wszystkich swoim podejściem do pandemii. Jak na tym wyszła?
- Niemieckie media oceniły Roberta Lewandowskiego. Aż trudno uwierzyć, jakie oceny dostał
źródło: polishexpress.co.uk
Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!
Następny artykuł