Wesele przekształciło się spotkanie z potrzebującymi
Fot. The City Mission / Facebook
Autor Kamila Krótka - 28 Sierpnia 2020

Odwołali wesele i przekazali jedzenie bezdomnym w schronisku. Dzień ślubu spędzili z potrzebującymi

Wesele to w ostatnim czasie jeden z pierwszych tematów w mediach. Nic dziwnego, bo młodzi właściwie do ostatniej chwili zastanawiają się, czy podczas pandemii powinno organizować huczne przyjęcie. Ci postanowili odwołać imprezę, a ten szczególny dzień spędzić w zupełnie nietradycyjny sposób.

Wesele tej pary zostało odwołane, jednak przygotowania nie mogły pójść na marne. Dlatego Melanie i Tyler Tapajna postanowili, że jedzenie przeznaczone na dzień ślubu oddadzą schronisku dla bezdomnych. To nie był jednak ich jedyny pomysł.

Poprosiła o szklankę gorącej wody. Reakcja sprzedawcy zdziwiła nie tylko kobietęPoprosiła o szklankę gorącej wody. Reakcja sprzedawcy zdziwiła nie tylko kobietęCzytaj dalej

Wesele w innym stylu

Melanie i Tyler Tapajna z Parmy w stanie Ohio, mimo zaplanowanego już wesela, postanowili odwołać duże przyjęcie i zaprosić tylko najbliższą rodzinę do lokalnego baru. Nie chcieli jednak otrzymać pełnego zwrotu pieniędzy, w zamian za to postanowili zrobić coś zupełnie wyjątkowego.

- Mieliśmy wszystko zaplanowane, łącznie z pościelą - powiedziała Melanie Tapajna TODAY Food.

Para skontaktowała się z Laura’s Home, organizacją non-profit, która żywi i wspiera bezdomne kobiety i dzieci w Cleveland. Poprosiła o pozwolenie na przekazanie gotowej żywności dla podopiecznych placówki.

Wdzięczność schroniska

- Nie jest niczym niezwykłym, że ludzie przekazują nam darowizny - powiedział TODAY Rich Trickel, dyrektor generalny The City Mission, który prowadzi centra kryzysowe w Cleveland. - To, co sprawiło, że było to całkowicie wyjątkowe, to fakt, że podczas ceremonii ślubnej Melanie w swojej pięknej sukni i Tyler w smokingu założyli czapkę oraz  rękawiczki i obsłużyli gości.

Trickel był podekscytowany powitaniem pary w schronisku, w którym obecnie przebywa około 145 samotnych kobiet oraz kilka par matek i ich dzieci. Pieniądze przeznaczone na jedzenie pozwoliły na przygotowanie posiłków, którym schronisko mogło wyżywić swoich podopiecznych przez kilka dni po ślubie.

- Zapytałam Tylera, jaka była jego ulubiona część naszego ślubu, a on powiedział mi, że liczba uśmiechów, które przynieśliśmy - powiedziała Melanie. - Nie tylko kobiety i dzieci, ale wolontariusze i pracownicy byli szczęśliwi, widząc, jak wszyscy dobrze się bawią.

Dzisiaj grzeje:
1. Tysiące Polaków mogą ubiegać się o bezzwrotną dotację. Łatwo z niej skorzystać
2. 296 zmarłych bez chorób współistniejących? Tak, to prawda

Dzieci, a zwłaszcza małe dziewczynki były podekscytowane tą sytuacją. Ludzie, którzy często są pomijani, w końcu zostali dostrzeżeni. Moment spotkania się ze wszystkimi osobami zamieszkującymi schronisko para nazwała “największym błogosławieństwem”.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Do sieci trafiło nagranie z lasu w Czarnobylu. Badacz uchwycił niezwykłą rzecz, zawiadomił służby
  2. Górnicy znów grożą strajkiem. Czy to koniec przywilejów dla pracowników kopalni?
  3. Rozwiodła się po 44 latach małżeństwa i przeszła niezwykłą przemianę. Odmłodniała o 20 lat. Jak to zrobiła?
  4. Przeżyła śmierć kliniczną. Twierdzi, że widziała duchy. Teraz jest medium
  5. 3 razy przeżyła śmierć kliniczną. Wyznaje, co widziała po drugiej stronie
  6. Fatalne wiadomości dla Jerzego Brzęczka. Dwóch piłkarzy nie przyjedzie na mecze reprezentacji, wszystko przez przepisy

źródło: today.com

Następny artykuł