Dziewczynka postanowiła szyć koce i maseczki dla potrzebujących
Fot. screen z wideo ze strony goodmorningamerica.com
Autor Kamila Krótka - 17 Lipca 2020

11-latka sama uszyła 500 koców i 1100 maseczek dla potrzebujących

Lucy Blaylock, mimo że sama jest jeszcze dzieckiem, okazała potrzebującym maluchom ogromne wsparcie. Samodzielnie uszyła 500 koców i 1100 maseczek w charytatywnym celu.

Dziewczynka uważa, że jej misją jest pocieszanie dzieci, które przechodzą trudne chwile. Dlatego zdecydowała się poświęcić wiele czasu, by szyć koce i maseczki dla potrzebujących. Szlachetny gest z potrzeby małego wielkiego serca.

Muzułmanka z dwójką dzieci weszła do tramwaju w Warszawie. Niebywałe, co się potem wydarzyłoMuzułmanka z dwójką dzieci weszła do tramwaju w Warszawie. Niebywałe, co się potem wydarzyłoCzytaj dalej

Dziewczynka szyje dla potrzebujących

11-latka trzy lata temu sama nauczyła się szyć, przygotowując kołdrę na prezent urodzinowy dla swojego przyjaciela. Po przyjęciu Lucy zapytała mamę, czy wspólnie mogłyby uszyć kocyki dla potrzebujących dzieci. Zapytały też w mediach społecznościowych, kogo zainteresowałby taki rodzaj pomocy. Zgłosiło się aż 16 rodziców dzieci walczących z nowotworem, autyzmem, a nawet prześladowaniami w szkole. 

- Kiedy powiedziałam jej, że pora na to, aby wybrać jedno dziecko, Lucy zaczęła płakać i nie chciała podjąć decyzji - powiedziała mama Lucy, Veronica Blaylock. - Chciała uszyć koce dla wszystkich, więc tak zrobiliśmy.

Od tego czasu Lucy uszyła 500 koców dla dzieci w 14 krajach i całych Stanach Zjednoczonych. Każdego dnia spędzała w tym celu dwie godziny przy maszynie do szycia. Każdy koc ma charakterystyczne, ręcznie wyszywane serce.

- Jestem podekscytowana, kiedy myślę o dzieciach, które dostały paczkę i ją otworzyły - powiedziała Lucy. - Zawsze mam nadzieję, że dzięki niej dowiedzą się, że ktoś się o nich troszczy. Dobrze jest wiedzieć, że wszystkie te dzieci, którym pomagam, czują się kochane.

Koce to nie wszystko

Zapał dziewczynki nie spadł nawet po wybuchu pandemii koronawirusa. Wręcz odwrotnie - Lucy zaczęła wówczas szyć maseczki dla pracowników służby zdrowia i dzieci. Od marca podarowała 1100 masek tym, którzy proszą o pomoc.

Jak powiedziała Lucy: “Życzliwość zawsze będzie miała znaczenie. Kiedy robimy coś dobrego, świat staje się lepszym miejscem, nawet jeśli czasami bywa ciężko”.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie zdążyli do kliniki i stało się, na parkingu. Niesamowite nagranie podbija internet
2. NFZ zabiera pieniądze szpitalom, które walczyły z koronawirusem. Czy ma do tego prawo?

Lucy mieszka w Gallatin w stanie Tennessee. Na początku tego roku otrzymała od prezydenta Trumpa nagrodę wolontariatu oraz nagrodę Prudential Spirit of Community Award. Dziewczynka podkreśla, że nie warto czekać z dobrymi uczynkami, a po prostu zacząć je robić.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Oddali suczkę do schroniska zaraz po tym, jak urodziła szczeniaki. Psia mama nie może przestać płakać
  2. 11-latka sama uszyła 1200 maseczek dla bezdomnych. Bardzo chciała pomóc
  3. Unieważnili uchwałę "anty-LGBT". Miażdżący wyrok sądu. Po raz pierwszy w Polsce
  4. Policjanci przygotowali posiłek dla pięciorga dzieci, których matka została zabrana do szpitala
  5. Zgubiła pierścionek zaręczynowy w ogrodzie. Znalazła go po 13 latach na marchewce
  6. Piękna partnerka gwiazdy Legii Warszawa wzbudziła zachwyt wśród kibiców. Wygląda obłędnie, prawdziwa petarda (FOTO)


źródło: kake.com

Następny artykuł